Luis De Funes

Francuzi wybrali go najbardziej lubianym aktorem w historii. I nie ma się czemu dziwić, bowiem De Funes swoimi komediami bawił i bawi do łez kolejne pokolenia, które wychowują się na wspaniałych filmach francuskiego aktora.

Ten spokojny z natury i nieco nieśmiały człowiek, prawdziwą pasję odkrywał w roli aktora komediowego. Niezwykła ekspresja płynąca z jego aktorstwa i pasja w tym co robił są dziś bardzo cenione. Początki jego wielkiej kariery datuje się na 1964 rok, kiedy to wystąpił w filmie 'Fantomas'. Już ten film zyskał sporą popularność, ale prawdziwą bombą był 'Żandarm z Saint-Tropez', w którym Luis wcielił się w niezłomnego, lecz nieco nieporadnego oficera policji. Później były dwa wielkie, kasowe hity, czyli 'Gamoń' oraz 'Wielka Włóczęga' (nominowana do Oskara). Te dwa wielkie hity przyniosły mu sukces zarówno artystyczny, jak i materialny, a z tych produkcji do dziś śmieją się miliony ludzi na całym świecie.

Sam Francuz przyznał, że zawsze wzorował się na... kaczorze Donaldzie. Jest to o tyle niezwykłe, że uczeń przerósł mistrza, a De Funes pokazał kunszt aktorski, na o wiele wyższym poziomie niż najpopularniejszy bohater kreskówek Disneya. Czapki z głów!

Wybierz komika

 

Studnie - idealna waga - Kredyt Gotówkowy - praca gdańsk - protetyka warszawa